Menu

Opinie na temat Terapii Bowena

Kilka lat temu przypadkowo znalazłam się na zabiegu u Grażynki i odkryłam niesamowitą metodę naturalnej regeneracji organizmu. Wtedy zaczęła się moja przygoda z Bowenem, bo okazało się, że to nie tylko sposób na bóle kręgosłupa, ale holistyczna metoda, która przywraca prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Po zabiegu czuję się zrelaksowana, a po jakims czasie dolegliwości ustępują lub stają się mniej dotkliwe. Organizm się regeneruje i harmonizuje. Jest to również niezwykły zabieg relaksacyjny. Fantastyczna metoda dla wszystkich. Mam też wrażenie, że w ten sposób można zapobiec powstawaniu różnych chorób. Jedyny problem to ewentualne uzależenienie od metody Bowena :)

Roma P.

Jestem 70-latkiem po 2 zawałach, kilkakrotnych zabiegach angioplastyki, boreliozą, która zniszczyła mi stawy i jeszcze innymi dolegliwościami. To, że funkcjonuję normalnie, zawdzięczam w dużym stopniu Pani Grażynie i zabiegom metodą Bowena. Sama Pani Grażyna wytwarza równiez niesamowitą aurę, w której człowiek pozbywa się wszelkich napięć, wychodzi spokojny, rozluźniony, zrelaksowany. Gorąco polecam!

Tadeusz M.

Z terapią Bowtech zetknęłam się w jednej z najcięższych chwil w moim życiu. Mam na imię Aleksandra. Jestem mamą Mateusza, chłopca który urodził się w lutym 2017r. z wadą wrodzoną- niewykształconą prawą dłonią... Szok,łzy, niemoc, pytanie dlaczego? to pierwsze słowa jakie towarzyszyły tej sytuacji. Do dnia porodu nie byłam świadoma tego, co za chwilę się stanie. Tym bardziej po narodzinach syna emocje sięgnęły zenitu.Mateusz ... cud natury, dla matki jej dziecko jest największym skarbem, szczęściem, po prostu cudem. A gdzie w tym wszystkim Bowtech? Mówią, że szczęście chodzi parami. Dla mnie tym szczęściem była Pani Grażyna. Kobieta o cudownym głosie, ciepłych oczach, niezwykłych dłoniach. To Ona postawiła mnie fizycznie na nogi. Po dwóch tygodniach od porodu miałam razem z Mateuszem pierwszy zabieg. Stan głębokiego relaksu, w który wprowadzała mnie Pani Grażyna powodował, iż ciało nabierało sił, umysł otwierał się na nowe rozwiązania. Nigdy wcześniej nie czułam takiego spokoju i dystansu do otaczającej mnie rzeczywistości. Przetrwałam. Mateusz rozwijał się fantastycznie, rączka, która wcześniej byłam mniejsza i krótsza, nabierała masy, by z czasem zrównac się z lewą ręką. Kolki i zaparcia znikały jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Przesypiał całe noce, rano budziła się z uśmiechem na twarzy. Dziś z serca dziękuję.

Witam, Mam 42 lata zgłosiłam sie do pani Grażynki z różnymi uciążliwymi doległościami bólowymi kregosłupa. Miałam probleby ze snem, wybudzałam sie o godzinie 1-ej w nocy i nie spałam do 4 rano z powodu zespołu niespokojnych nóg. Poza tym mam prawdopodobnie zespół drażliwego jelita co tez dawało w nocy ból, który nie pozwalał zasnąć.Teraz po 5-ciu zabiegach metodą Bowena czuję się znacznie lepiej, śpię bez budzenia w nocy. Dolegliwości bólowe kregosłupa także mijają, wierzę, że będzie jeszcze lepiej. Wszystkim polecam.

Iwona

Pani Grażyna przemiła osoba,ciepła i zawsze uśmiechnięta. W gabinecie rewelacyjna atmosfera, masaże delikatne, relaksujące idalne po całym dniu. Jeżeli chodzi o efekt to już po pierwszym zabiegu poczułam, że działa!
Polecam!

Eliza K.

Bardzo polecam terapię Bowtech! Z dobrodziejstw zabiegów metodą Bowena skorzystałam po raz drugi. Po raz pierwszy 3 lata temu, przy problemach z astmą, które minęły bezpowrotnie. Teraz zabiegi pomogły mi przy urazie kolana. Skręciłam nogę w stawie kolanowym i zostałam unieruchomiona. Już po pierwszym zabiegu mogłam wyprostować kolano i chodzić o kulach. Po kolejnych zabiegach było oczywiście tylko lepiej. Uniknęłam rehabilitacji i artroskopii zalecanej przez ortopedę.Terapia jest przyjemna, skuteczna i nie ma żadnych negatywnych skutków ubocznych. Dziękuję za pomoc!

Iwona z Lublina

Dawidek - ur. 30.10.2010r. Przez cały swój rozwój nie budził żadnych zastrzeżen ani ze strony medycznej ani z moich obserwacji, do czasu, gdy mniej więcej w okolicach kwietnia bieżącego roku zaczęłam niepokoić się jego brakiem samodzielnego chodzenia i trudem utrzymania pionowej pozycji. Wówczas rozpoczęły się wędrówki po lekarzach o różnych specjalnościach, ortopedzi, neurolodzy, psycholodzy... Zazwyczaj byłam odsyłana do lekarzy o innych specjalizacjach i informacją, ze nie ma powodów do zmartwień. W maju b.r. dostałam skierowanie na rehabilitację, w nieregularnych odstępach z powodu braku miejsc. Jednak nie wiele to zmieniło. W czerwcu trafiliśmy do ortopedy dziecięcego, który jednoznacznie określił, że. Dawidek wymaga poważnych operacji na nóżki, a przyczyną jest wada wrodzona szpotawosc stop, konskostopie i płaskostopie - wszystko w jednym. Takie operacje według jego opinii miały odbywać się około raz w roku, do czasu gdy stopy przestaną rosnąć. Nie lada szok przeżywa rodzic w takiej sytuacji... Postanowiłam szukać innych rozwiązań , aż pod koniec lipca poznałam metodę Bowena, która po pierwszym spotkaniu przyniosła niesamowite efekty :) Po pierwszym zabiegu, dwa dni później Dawidek SAM zaczął chodzić po całym domu, jeszcze nieporadnie, ale samodzielnie. Od tamtej pory jesteśmy po około 10 sesjach i po każdej zachodzą inne bardziej subtelne zmiany. Oprócz chodzenia poprawiła się jego mowa i ogólny rozwój. Życzę wszystkim ludziom aby mogli poznać metodę Bowena, unikając bólu, leków i innych przykrych doznań. :)

mama Dawidka - Monika


nagranie jak Dawidek chodzi - wrzesień 2012

Z terapią metodą Bowena zetknęłam się na przełomie 2012 i 2013 roku w związku z kontuzją kolana jaką odniosłam w 2011. Zaraz po urazie przeszłam cykl zabiegów rehabilitacyjnych (laser, magnetronic, rowerek rehabilitacyjny). Lekarze zalecali operację, na którą się nie zgodziłam. Przez półtora roku kolano było bardzo wrażliwe, cały czas je czułam i miałam wrażenie, że rzepka w każdej chwili może przesunąć się w bok. Wtedy zaczęłam terapię Bowena i na efekty nie trzeba było czekać. Po kilku zaledwie zabiegach odczułam wyraźną poprawę. Zaraza po każdym zabiegu "zapominałam", że mam kolano, a naprawdę byłam w szoku jak właśnie przez to "zapomnienie", podbiegłam kilkadziesiąt metrów, co nie zdarzyło się przez półtora roku. Obecnie zaczęłam serię zabiegów na alergię, z którą walczę od kilku lat. Również w tym przypadku mogę zauważyć szybką poprawę, bo już po 2 zabiegach wysypka zdecydowanie się zmniejszyła. Lekarze zalecali sterydy, testy alergiczne, drogie maści, które leczyły tylko objawy i działały w trakcie stosowania, a zaraz po odstawieniu objawy wracały. Podsumowując bardzo polecam terapię metodą Bowena. Jest bardzo skuteczna, a jednocześnie nadzwyczaj przyjemna.

Monika Nurzyńska

Witam, chciałabym opowiedzięc o mojej przygodzie z terapią Bowtech. O tej metodzie dowiedziałam się przypadkowo, na pierwszy zabieg poszłam z ciekawości, zachęcona przez Panią Terapeutkę. Moim problemem jest, a właściwie była wtedy astma. Odbyłam serię zabiegów metodą Bowena na przełomie 2011 i 2012 roku. Same zabiegi są bardzo relaksujące, odczucia są różne , w zależności od procedury zabiegu. Poprawy samopoczucia początkowo nie wiązałam z metodą Bowtech. Astma nie boli, więc trudno precyjnie określić moment powrotu do zdrowia, ale po serii zabiegów nigdywięcej nie miałam napadów duszności, pomimo odstawienia wszczelkich leków. Po raz kolejny skorzystałam z dobrodziejstwa techniki Bowtech w 06.2013 w związku z bólem nogi , po zablokowaniu stawu kolanowego. Miałam trudności z poruszaniem się, kolano drętwiało ,ból uniemożliwiał normalne funkcjonowanie. Po jednym tylko zabiegu wszytko minęło. W trakcie zabiegu czułam przesuwającą się falę bólu od kręgosłupa, poprzez biodro, udo, kolano, stopę i po wszytkim. Następnego dnia po zabiegu, po wstaniu rano kolano jeszcze było drętwe, ale już bezboleśnie udało się je rozruszać. Z każdym kolejnym dniem było lepiej, a po tygodniu zapomniałam o bolącym kolanie. Po jednym zabiegu ! Dziękuję i serdecznie wszystkim polecam technikę Bowtech.

Iwona Humin

Mam 49 lat i do niedawna (od paru lat) cierpiałam na przewlekły zespół bólowy kręgosłupa powstały na tle zwyrodnieniowym. Leczyłam się w sposób tradycyjny chodząc, co jakiś czas, na zabiegi rehabilitacyjne do pobliskiej poradni. Po każdej serii 10 zabiegów ból mijał, ale była to pomoc doraźna, ponieważ po pewnym czasie dolegliwości wracały. Nie muszę nadmieniac, że bardzo uprzykrzały mi one życie. Mniej więcej rok temu dowiedziałam się o istnieniu terapii Bowena i, z powodu ponownego nasilenia bólów, zdecydowałam się spróbowac tej metody. Najpierw moja terapeutka przeprowadziła ze mną dośc szczegółowy wywiad na temat moich dolegliwości i ustaliła program leczenia, po czym rozpoczęłyśmy serię zabiegów. Trzeba przyznac, że już sam zabieg przeprowadzany metodą Bowena jest procesem niezwykle przyjemnym. Terapeuta wprowadza pacjenta w kojący stan relaksu, delikatnie uciskając lub masując określone punkty na ciele (w zależności od schorzenia są one różne). Czas trwania zabiegu to około pół godziny. Odczucia bezpośrednio po zabiegu nasuwają skojarzenia z odczuciami po masażu lub relaksującej kąpieli, dlatego warto sobie potem zarezerwowac trochę czasu, żeby przywrócic w sobie pełną gotowośc do działania lub, po prostu, decydowac się na zabieg wieczorem. Po pierwszych zabiegach czułam zmiejszenie lub zanikanie bólu, który jeszcze jednak czasem dawał o sobie znac. Mniej więcej po ośmiu zabiegach ból ustał i postanowiłam, że zaryzykuję zakończenie terapii. Obecnie ból w okolicy kręgosłupa odczuwam jedynie doraźnie po dużym wysiłku fizycznym, natomiast dolegliwosci przewlekłe minęły bezpowrotnie.

M. Zawistowska

Moja opinia jest jak najbardziej pozytywna! pomaga całej naszej rodzinie! Córka (1 rok) ma do czynienia z terapią Bowtech od pierwszych chwil jej życia. Wierzę, że jej rozwój fizyczny i intelektualny jest właśnie z tym związany, wczoraj podczas wizyty u lekarza, pani doktor była zadziwiona ile roczne dziecko potrafi, jak kojarzy i, że nic bez jej uwagi jej nie umknie! Wspomnieliśmy o terapii Bowtech i ona sama stwierdziła, że na pewno nie było to obojętne. Pani doktor stwierdziła, że Hania jest na etapie rozwoju co najmniej 2 latka!!! Mi podczas ciąży i po urodzeniu Bowtech pomagał przy bólach kręgosłupa oraz przy problemach związanych z laktacją! Mąż mój również miał problemu z kręgosłupem (wczoraj stwierdził, że już nie pamięta kiedy odczuwał dyskomfort z tym związany!!!) miał również problemy z kolanami, było to spowodowane (jak lekarz stwierdził) graniem w piłkę na betonowym boisku, w skrócie kolano robiło mu się napuchnięte i bardzo bolało, kilka terapii Bowtech – i już nie dokucza, całkiem zapomniał o tym, że miał taka dolegliwość! Tak więc – dziękujemy za pomoc!!! :)

Paulina Dąbrowska

Stopka
Home I Statut I Opinie I Terapia Bowtech I Kontakt
Przyjazne linki: www.bowtechpolska.pl